W pustym światłocieniu uczuć Wiem, że chcesz odnaleźć sens Bliskich sercu cichych pragnień, prostych słów Odejdź stąd Nie znam cię W bladym wyrzeźbionym geście Odnajduję własną twarz Drzemie we mnie cień nadziei rozpacz wie Ona zna ciebie, mnie Po prostu wyjdź I zamknij drzwi Zatrzymaj czas na kilka chwil Czuły ciepły szept Szczerych prostych słów Bezmiar pocałunków otchłań najprawdziwszych snów Powódź uczuć trwa, serce daje znak I z prądem pragnień popłyń, nie poddawaj nas Gdy uparty czas chce dogonić nas Targa nas i ciągnie, chce usłyszeć: Pass Możesz zawsze wejść i wyjść i wejść i wyjść, i wejść, lecz nie zamykaj drzwi Po prostu wyjdź I zamknij drzwi Zatrzymaj czas na kilka chwil W korowodzie własnych myśli Połączonych szukam serc Pajęczyna melancholii wokół nas Szkoda słów Nie znasz mnie W rozścielonych kwiatach róży Zakurzonych szukam chwil Skromnych uczuć zapomnianych dziki kwiat Złączył coś Złączył nas! Po prostu wyjdź I zamknij drzwi Zatrzymaj czas na kilka chwil Po prostu wyjdź I zamknij drzwi Zatrzymaj czas na kilka chwil Po prostu wyjdź I zamknij drzwi Zatrzymaj czas na kilka chwil Po prostu wyjdź I zamknij drzwi Zatrzymaj czas na kilka chwil Po prostu wyjdź I zamknij drzwi Zatrzymaj czas na kilka chwil Po prostu wyjdź I zamknij drzwi Zatrzymaj czas na kilka chwil